Miasto wzbogaci się o nowoczesny obiekt. Do placówki będą trafiać osoby wymagające profesjonalnej pomocy.
- Dzięki temu ośrodkowi zabezpieczymy potrzeby bezdomnych, potrzebujących i dzieci - wylicza ks. Daniel Adamowicz, dyrektor Caritas Diecezji Toruńskiej. - Zależy nam, aby panowała tam możliwie szybka rotacja.
Wszystko po to, aby jak najwięcej osób mogło skorzystać z oferowanej pomocy.
- W sierpniu rozpoczniemy budowę ośrodka wsparcia Caritas - zapowiada Jarosław Ciechanowski, dyrektor Toruńskiego Centrum Caritas. - Pierwsze osoby powinniśmy przyjąć w kwietniu lub maju przyszłego roku.
W chełmżyńskim ośrodku będzie oferowana kompleksowa pomoc, tak aby po pobycie w tym miejscu można było zacząć normalne życie. W mieście sytuacja mieszkaniowa skomplikowała się w ubiegłym roku, z chwilą zamknięcia hotelu socjalnego przy ul. 3 Maja. Obiekt z użytku wyłączył powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Wtedy to część osób zajmujących lokale socjalne została przeniesiona do tymczasowej noclegowni przy ul. Hallera. Dla pozostałych znaleziono pojedyncze mieszkania. Bezdomni, którzy tymczasowo przebywali w noclegowni, ostatecznie zostali przeniesieni do schroniska w Grudziądzu. Teraz przebywają tam dwie osoby z Chełmży.
W 15-tysięcznym mieście brakuje obiektu, w którym najbardziej potrzebujący mogliby znaleźć dach nad głową.
Oferta będzie szeroka
- Nie chodzi nam jedynie o bezdomnych, ale też o tych, którzy są zagrożeni tym zjawiskiem m.in. matki z dziećmi z domów, w których dochodzi do przemocy - wyjaśnia ks. Jarosław Ciechanowski. - W ośrodku wsparcia znajdzie się noclegownia, schronisko, a także mieszkania chronione. Przy czym w noclegowni standard będzie najniższy. Ma on mobilizować mieszkańców do przechodzenia przez kolejne etapy wsparcia, do schroniska i w końcu domieszkań chronionych, które mają być podobne do tych prawdziwych.
W połączeniu z określonym programem mieszkańcy mają być przygotowani i nauczeni do życia w realnym świecie.
Oprócz tego w obiekcie Caritas powstanie ognisko wychowawcze, gdzie będzie mieściła się świetlica środowiskowa dla 50 osób, a także magazyn żywności. Dzięki czemu chełmżanie i mieszkańcy okolicznych terenów nie będą musieli specjalnie jeździć po żywność do Torunia. Na miejscu będzie świadczona opieka pielęgniarska i terapeutyczna.
Marszałek pomoże
Cały kompleks ma kosztować około 2,1 mln złotych. Z tego 65 proc., czyli 1,3 mln zł będzie pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego, który jest rozdzielany przez urząd marszałkowski. Do tej inwestycji 300 tys. zł dołoży Chełmża. Wcześniej nasze miasto po symbolicznej cenie sprzedało Caritasowi działkę na rogu ul. Hallera i Polnej pod budowę obiektu.
- Blisko rok przygotowywaliśmy się do tej inwestycji - zaznacza Jerzy Czerwiński, burmistrz Chełmży. - W obiekcie powstaną nowe miejsca pracy. Liczę, że poprzez działalność tego ośrodka i profesjonalizm osób prowadzących Caritas uda się pomóc osobom, które tego wymagają. Nie chodzi tu tylko o dach nad głową.
Z ośrodka skorzystają nie tylko mieszkańcy Chełmży, ale też okolicznych gmin. Zostanie on w pełni dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych. Chełmżanie cieszą się z nowego obiektu, ale też mają obawy. - Myślę że to dobry pomysł, by zbudować taki ośrodek - tłumaczy Bogdan Korda, mieszkaniec Chełmży. - U nas jest wiele osób, które wymagają wsparcia.
Na ulicy padają różne głosy. - Chciałabym tu nadal spokojnie mieszkać - mówi pani Maria. - Nie mam nic przeciwko temu, aby taki obiekt powstał, ale mam nadzieję, że nie będzie on uciążliwy dla okolicznych mieszkańców. Przedstawiciele Caritas zapewniają, że o problemach nie ma mowy.